Każdy Saunamaniak zna zapewne obiekt Term Krakowskich na Zakrzówku, jego niepowtarzalny klimat i nastrój, który tworzą jego właściciele, oraz Saunamistrzowie. Jakie było moje zdziwienie, gdy dowiedziałem się, że niespodziewanie w Krakowie powstał nowy wart uwagi obiekt, gdzie przestrzegana jest kultura poprawnego saunowania a do tego prowadzony przez tych samych pozytywnie zakręconych Saunamaniaków. Już od pierwszych dni swojej działalności w drugiej filii Term Krakowskich prowadzone są eventy które ściągają rzesze saunowiczów z całego Krakowa. Lokalizacja przy ulicy Dekerta 24, z pewnością to ułatwia. Sam obiekt nie należy do olbrzymich, lecz na uwagę zasługuje jedna z większych w Polsce sauna turniejowa, gdzie podczas ubiegłej imprezy mieściło się spokojnie 70 osób, a znalazło by się jeszcze kilka wolnych miejsc. Prócz tego na obiekcie znajduje się mniejsza sauna ziołowa oraz sauna infrared. W pomieszczeniu saun umiejscowione zostały ławki zrobione z drewna na sauny, na których możemy wypoczywać pomiędzy seansami. Zarówno jak na Zakrzówku, możemy tutaj raczyć się specjałami z baru vitality, możemy skosztować pysznych sałatek oraz zakupić napoje, które spożyć możemy w małym lobby. Niestety ze względu na umiejscowienie saunarium na parterze biurowca, zabrakło miejsca na odpowiednio dużą strefę schładzania, do dyspozycji są jedynie po dwa prysznice w szatniach, włodarze działają jednak prężnie aby to zmienić i myślę że już niebawem nie będzie to problem, choć mimo dużego obłożenia na obiekcie nie był to jakiś strasznie duży kłopot i każdy zdążył się opłukać i schłodzić przed kolejnym seansem.

Wróćmy jednak do sedna, czyli autorskiego wieczoru saunowego Mistrzyni Gabrieli Żymły, który odbył się 28.03.2015 w opisywanym nowo otwartym obiekcie w Krakowie.

Prócz Gabrysi, mogliśmy podziwiać jeszcze występujących gościnnie Dominika Łyszczarza z Hotelu Bania, Daniela Bułkę i Martę Korzec z Term Rzymskich oraz pracującego od niedawna w Termach Krakowskich Marcina Minkinę, a także zwariowanych saunamaniaków, którzy korzystali z każdej okazji, aby pomachać w tej ogromnej saunie.

Wieczór rozpoczął Dominik, prezentując swój seans z SaunaCup „Władca Światła”. Saunamistrz wkroczył do sauny z magicznym kosturem, który w jego rękach poruszał się w niesamowitym tempie, rozświetlając panujący mrok, w powietrzu pojawiła się słodka pinacolada i temperatura zaczęła rosnąć. Dominik rozprowadził ciepło ogromnym wachlarzem, na co pozwoliły rozmiary ogromnej sauny. Podnosząc wciąż temperaturę, zmienił broń na ręczniki i z dużą sprawnością rozświetlił saunę, rozgrzewając wszystkich obecnych. Muszę przyznać, że zawodnik z Hotelu Bania cały czas szlifuje swe umiejętności i zauważyłem że poczynił ogromne postępy od turnieju SaunaCup. Brawo!

Na kolejny seans ściągnęły ogromne tłumy, przybyła Mistrzyni Gabrysia z Rudzkiego Aquadromu, aby wprowadzić nas w imprezowe kubańskie klimaty. „Cuba – dance with me”, Gabrysia w wieczorowej sukni, muzyka z Dirty dancing, ponownie w akcji duży wachlarz. Egzotyczne zapachy na piecu, po kolei banan, melon i ananas, temperatura podnoszona wraz ze wzrostem tempa muzyki. W końcu zmiana klimatów na bardziej dyskotekowe z filmu Street Dance, Gabrysia jednym ruchem pozbawiła się sukni i pozostała w mini, dopieszczając wszystkich gorącymi podmuchami, prezentując co rusz swe niebywałe umiejętności.

Drugi seans Mistrzyni, „Kobieta kot” to show które miałem okazję już wielokrotnie podziwiać, ale i tutaj został przyjęty ogromnymi brawami. Z początku w powietrzu pojawił się pomarańcz i wesołe pląsy, aby po chwili odkryć mroczną naturę kobiety kota. Szybkie przebranie w strój, na piecu pojawił się pieprz, Saunamistrzyni rozpoczęła wyczerpującą walkę, wiele technik, szaleńcze tempo ręczników i zadziorne „MIAU…”. Seans dość krótki, lecz treściwy, dla nienasyconych reszta wody trafiła na piec i został odpalony ogromny wiatrak, który dokończył dzieła.

W przerwie miedzy seansami Gabrysi, zostaliśmy zaproszeni do sauny przez Daniela i Dominika, którzy zafundowali nam w swoim freestyle’u aromat granatu i mięty, oraz pokazówkę swoich umiejętności. Temperatura rosła, ręczniki fruwały, każdy Saunamistrz zaprezentował swoje umiejętności pracy z ręcznikiem, bardzo fajny i luźny seans, odpowiednio ciepły i ciekawy. Gdy tylko Saunamistrzowie opuścili saunę, a zostało trochę wody w cebrzykach, znalazło się kilku zapaleńców którzy domachali jeszcze pozostałym w saunie maniakom. Dzięki Zdziszku, Zbyszku i Nikodemie.

Kolejny seans niespodzianka, tym razem w wykonaniu Marty i Marcina to również niezapomniane wydarzenie. Nie miałem dotąd okazji uczestniczyć w seansie Marty, zaskoczyła mnie swoimi umiejętnościami i dostosowaniem do tempa Marcina co doprowadziło do niesamowitego zgrania Saunamistrzów. W powietrzu czuliśmy malinę, oraz czekoladę z miętą, z głośników imprezowa nutka. Marcin zaprezentował kilka ciekawych technik, jego tornado zrobiło na mnie ogromne wrażenie, myślę że swoimi umiejętnościami wzmocni on znacznie ekipę Term Krakowskich.

Na koniec pokazowy seans Gabrysi z pierwszej imprezy SaunaCup „Walka o życie” niosący głębokie przesłanie. Gabrysia przywitała nas w białej masce mima, przesłaniem przedstawienia były emocje od czasu dziecięcego, bo dorosłość. Z początku niewinna zabawa, brak bolączek i trudów życia codziennego, sielanka, lekkie ruchy Saunamistrzyni, delikatność i spokojna muzyka. Nagle szybka zmiana klimatu, zderzenie z trudami życia dorosłego. Na sukni Gabrysi pojawia się czerwona krwista plama, spada maska i pojawiają się jej krwawiące oczy, niesamowita charakteryzacja, wzrasta tempo Saunamistrzyni, która zaprezentowała wiele niesamowitych technik, niestety zabrakło trochę temperatury, co przyznała sama Mistrzyni, ale efekty wizualne zrekompensowały to całkowicie.

Obłożenie imprezy pokazuje, że w Krakowie był potrzebny kolejny taki obiekt, myślę że nie można na tym poprzestawać, widać że i tam nie brakuje miłośników poprawnego saunowania. Dziękujemy za wspaniały wieczór, miłą atmosferę i niesamowite seanse które przygotowali wszyscy Mistrzowie Sauny. Ogromne podziękowania dla Darka za działanie na rzecz promowania poprawnego saunowania, dzięki temu jest nas coraz więcej, uświadomionych i potrafiących w pełni korzystać z dobrodziejstw sauny. Czekamy na kolejne wydarzenia na tej niesamowitej arenie saunowej.

 

Autor: Marcin dla poprawnesaunowanie.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież