Termy Rzymskie w Czeladzi, czyli śmiało można to powiedzieć kolebka polskiego saunowania obchodzi w tym roku 8 urodziny. Kiedy ten czas zleciał? Dopiero niedawno pamiętam szum medialny związany z otwarciem term. Ledwo kilka chwil temu powstał nasz portal poprawnesaunowanie.pl, a to już 8 lat Term Rzymskich i 6 lat naszego portalu. Ale dosyć ckliwych wspomnień. Trzeba iść i patrzeć w przyszłość. Tak też robi właściciel Term Rzymskich Leszek Pustułka i wciela swoje marzenia w życie. Przy okazji obchodów urodzin Term Rzymskich został "wbudowany kamień węgielny" nowego, największego na świecie saunarium. Koloseum pomieści 300 osób, będą mu towarzyszyły mniejsze sauny, wypoczywalnia a w przyszłości wielka restauracja. To wszytki możecie zobaczyć na razie na wizualizacjach. Ale już za dwa lata na żywo. Bo obiekt ma być gotowy na rok 2020 kiedy to odbędą się w nim Mistrzostwa Świata Aufguss WM. Niesamowity rozmach i pomysł. Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki.  


Po uroczystości rozpoczęcia budowy Koloseum rozpoczęła się 8 Urodzinowa Noc Saunowa. Uświetniło ją wielu wspaniałych Saunamistrzów zaproszonych na tą okazję. Wśród nich:

Farid Atai - czyli pierwszy Mistrz Świata w historii Aufguss WM z 2013r - Satama

Enrico Dejori - Satama 

Martin Segin

Nikola Kracova

Damiam Rurarz

Ryszard Rak

No i oczywiście Saunamistrzowie z TR. Seansów i atrakcji w trakcie tej nocy była niezliczona ilość. Pyszne jedzenie, ogromny tort, dzik pieczony. Natomiast główną atrakcją nocy były oczywiście seanse saunowe których było ok 30  we wszystkich saunach. W saunie największej czyli w Świątyni Saturna odbywały się seanse z udziałem gości zagranicznych i Damiana Rurarza.

Pierwszym, w którym mieliśmy okazję uczestniczyć był seans Mistrza Świata 2013 Farida. Farid wcielił się w rolę Rockiego Balboa. Boksował się z piecem całe 3 rundy. Towarzyszyły mu cudowne aromaty oraz westchnienia płci pięknej :) Klasyczne techniki oraz fajny scenariusz naparzania bardzo się wszystkim spodobały, a Mistrz Świata udowodnił, że cały czas jest światową czołówką. 

Kolejnym seansowym punktem programu były "Forest Gump" w wykonaniu drugiego gościa z Satamy czyli Enrico. Pierwszy raz miałem okazję obserwować tego Saunamistrza w saunie i muszę powiedzieć, że wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Świetnie czuje publikę, utrzymuje z nami cały czas kontakt i dopieszcza bardzo mocnymi podmuchami. Historia Foresta Gumpa jest znana chyba każdemu. Ale przedstawienie jej w czasie 12 minutowego Aufgussu to prawdziwa sztuka. Enrico przebierał się kilka razy prezentując nam kolejne etapy życia Foresta. Do tego wszystkiego świetna oprawa muzyczna prosto z filmu i bardzo dobra gra aktorska Enrico. Dawno nikt się tak w saunie nie nabiegał, ale żeby dorównać swojemu pierwowzorowi z filmu Enrico dokonał i tego. Bardzo fajny, humorystyczny seans.

 

 

 Po chwili oddechu i kolejnej "wielkiej wyżerce" ruszyliśmy na seans Martina, który wcielił się w rolę prawdziwego Skandynawa. Seans opowiadał o trudach życia na północy. O ciężkiej pracy i życiu w zgodzie z naturą. Seans z super zapachami i bardzo relaksującą muzyką, choć w klimatach wikingów. Chyba najbardziej chilloutowy tej nocy, pełny relaks :) Dopełnieniem seansu była dobra Saunamistrzowska robota w postaci klasycznych technik. Oczywiście były przeplatane ciekawymi sztuczkami, a na sam koniec zostaliśmy dopieszczeni naprawdę bardzo intensywnym "motylem". Super ciepło i wielkie zadowolenie zgromadzonych w saunie. 

 

Z okazji 8 urodzin Term Rzymskich nie mogło zabraknąć pokazu fajerwerków. Był on naprawdę piękny i doskonale uświetnił ten szczególny dzień. Przez chwilę poczuliśmy się jak w noc z 31 grudnia na 1 stycznia.

 

Tej nocy nie zabrakło też gości z Polski, swoją obecnością zaszczycili nas Ryszard Rak, który wykonał seans "Upiór w operze". Niestety ten seans odbywał się w największej saunie wewnątrz term czyli w Świątyni Cezara, w której nie ma aż tylu miejsc co w Świątyni Saturna, co za skutkowało tym, że nie zmieściliśmy się do sauny i ze smutkiem odeszliśmy posilić się w "bufecie pocieszenia". Słyszałem, że seans był super :)

Za to udało nam się załapać na seans Damiana Rurarza. Można powiedzieć w jego wykonaniu to już klasyka, czyli "Remiza". Damian i tym razem zarzekał się że ten seans już naprawdę ostatni raz i nigdy więcej. Słyszeliśmy to już kilka razy, dlatego liczymy, że będą jego kolejne wersje. Opowiada on o życiu na polskiej wsi, ale okiem mieszczucha z Kielc ;) Wiadomo, karmienie kur, praca w gospodarstwie, wspomaganie w postaci % no i impreza w remizie na sam koniec imprezy. Jednym słowem wielka zabawa przez cały seans. Publika dała się ponieść emocjom i zobaczyliśmy w saunie meksykańską falę. Szczerze powiedziawszy zabawa była tak przednia, że nie pamiętam czy zapachy były przyjemne i pasujące, nie wiem nawet czy jakieś były. Nikogo to nie interesowało, było ciepło, zabawnie, doskonale.

Przedostatnim aufgussem podczas urodzinowej nocy saunowej były seans Enrico, pod tytułem "Jony Cash". Widać z tego, że Enrico jest wielbicielem kina, ale trzeba przyznać, że jego historie filmowe w saunie naprawdę się "kleją". Znowu świetny dobór muzyki i świateł. Bardzo intensywne pasujące aromaty i zdecydowanie więcej niż w pierwszym jego seansie sztuczek i efektów z użyciem ręcznika. Dokonały kontakt z żeńską częścią publiczności, jak przystało na Jonego Casha.

 

Na deser i zarazem na zakończenie dla nas tych urodzin został nam zaserwowany duet. Nikola i oglądany przez nas już wcześniej Martin. Nikola w roli surowej i wymagającej nauczycielki tańca oraz Martin w w roli niezdarnego ucznia. Tak można w skrócie opisać fabułę tego przedstawienia. Chociaż szczerze powiedziawszy odnoszę wrażenie, że nikt do końca nie zwracał uwagi na fabułę. Myślę, że męska cześć publiczności obserwowała z uwagą każdy ruch i gest niesamowicie pięknej i kobiecej Nikoli, natomiast damska jej część robiła to również, chociaż tutaj nie jestem dokładnie pewny z jakich pobudek. Seans z fajną muzyką i bardzo dużą ilością ciepła. Publiczność świetnie się bawiła i myślę, że nikt nie wyszedł zawiedziony z tego tego seansu. Godne zakończenie tej imprezy.

Reasumując, świetna impreza. Wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę największej na świecie sauny. Syto zastawiony stół na imprezie urodzinowej. Perfekcyjna i niezawodna organizacja. No i co najważniejsze wiele świetnych, ciepłych i ciekawych seansów. Godnych 8 urodzin Term Rzymskich. Oby 9 urodziny były jeszcze lepsze o ile to możliwe. Dziękujemy za gościnę i WIELKIE 100 LAT !!

 

Autor: Odi dla poprawnesaunowanie.pl

Zdjęcia: Ryszard  Rak www.fotorak.com.pl