Kolejna 3 już edycja turnieju klasycznego Saunamistrzów PTS Classic powróciła do Krakowa. Tym razem impreza ma miejsce w Termach Krakowskich Bronowicach, stosunkowo świeżym obiekcie sygnowanym znaną marką Termy Krakowskie.

Na początku kilka słów o samym obiekcie. To już kolejny po Sodowej, Dekerta i Forum obiekt Term Krakowskich, widać że włożono tu sporo pracy aby strefa była jak najbardziej przyjazna poprawnemu saunowaniu oraz atrakcyjna dla każdego miłośnika ciepła. Różnorodność saun o różnych temperaturach i wilgotności w tym ciekawa sauna Ganbanyoku z gorącymi płytami na których się leży, zapewnia wielogodzinny wypoczynek bez monotonii. Polecamy ten obiekt tym bardziej że jego lokalizacja jest bardzo korzystna i pozwala na łatwy dojazd bez konieczności przedzierania się przez centrum metropolii.

Przejdźmy jednak do rzeczy, przecież przybyliśmy tutaj oglądać najlepszych 16 saunamistrzów w ceremoniach klasycznych którzy przyjechali tutaj z całej polski. Na dobry początek przywitała nas i wystartowała trzecią edycję turnieju, debiutantka Olga, która wyszła z pod ręki samego zeszłorocznego Mistrza Kacpra z Wrocławskiego Aquaparku. Widać tutaj wiele energii i bardzo dobrą synchronizację z muzyką, której dobór okazał się bardzo trafny i klasyczne francuskie rytmy do towarzystwa z aromatem pomarańczy, sosny i mięty pieprzowej, porwały saunowiczów. Bardzo dobry debiut i zarazem świetna ceremonia.

Olga Stawicka

Kolejna ceremonia w wykonaniu następnego debiutanta Jakuba z Warszawy. Jego ceremonia mimo że klasyczna, nawiązywała do dnia kobiet. Przedstawione aromaty, drzewo róży, paczula i bergamotka bardzo fajnie komponowały się z muzyką w głośnikach. Było bardzo klasycznie ale gorąco, czyli zgodnie z Warszawską szkołą bez zbędnego pitu pitu. Udany debiut, jest potencjał.

 Jakub Kosowski

Łukasz mimo że już nie debiutant to starym wygą turniejowym też zwany być nie może, tym bardziej miło oglądało się jego wyczyny wręcz baletowe. Ceremonia odbywała się w klimatach arabskich, Łukasz w spodniach alladyna popisywał się różnorakimi wymyślnymi technikami saunamistrzowskimi. Ręcznik układał się wspaniale, podrzuty, przejścia, nie brakowało tutaj niczego, może temperatura mogła by być wyższa. Bardzo przyjemny i miły dla oka seans, zakrawający trochę o ceremonię show.

 

 Łukasz Zmyślony

Anita z Aquaparku w Redzie w bardzo dynamicznym seansie zaprezentowała swoje umiejętności które muszę przyznać od ostatniego naszego spotkania w zeszłym roku mocno wzrosły. Żywiołowa Saunamistrzyni uraczyła nas pięknymi aromatami m.in. pomarańczy czy drzewa ho, oraz wpadającą w ucho muzyką w wykonaniu Kamila Bednarka i Ewy Farnej. Ogromny ręcznik spowodował że pod koniec ceremonii zabrakło trochę pary, ale nie ma czego się wstydzić, bardzo przyjemnie oglądało się reprezentantkę pomorza i chłonęło jej pozytywną energię.

 Anita Matusiak

Piotr Biedrzycki to stary wyga, broniący zeszłoroczny tytuł wicemistrza, który tym razem również nie zawiódł. Wszystko zagrało idealnie, świetnie skomponowana muzyka, dobrze wydozowane aromaty, świetna temperatura i w technikach niczego nie brakowało. Piotrek płynął całą ceremonię spokojnie w rytm muzyki, dbając o stopniowy wzrost temperatury, wręcz podręcznikowy, na koniec było to co tygryski lubią najbardziej, dolewka i szybkie strzały. Brawo Piotrek!

 Piotr Biedrzycki

Grzesiu Szymański mimo że nie ma jeszcze ogromnego doświadczenia jako saunamistrz, poradził sobie bardzo ładnie. Była to jak dotąd najgorętsza ceremonia, ale mimo to Grzesiu poradził sobie wyśmienicie, pokazując nam wiele technik rozprowadzania powietrza ręcznikiem. Bardzo dobry występ.

Grzegorz Szymański

Kolejny Saunamistrz to stary wyga saunowy. Robert rozpoczął bardzo klimatycznie, ręczniki którymi pracuje, wydają się jakby przyklejone, to co robi z nimi ten saunamistrz to prawdziwa sztuka. Nie brakowało również ciepła, choć niestety pod koniec go trochę zabrakło.

Robert Żukowski

Vasyl Hrebinnyk to kolejny saunamistrz z Wrocławskiego Aquaparku, który pokazał nam już że potrafi machać i to nie byle jak. Jego tempo i potężne podmuchy jakie powoduje swoim ręcznikiem to mistrzostwo świata. Dodajmy do tego świetne aromaty i klimatyczną muzykę a mamy przepis na wyśmienitą ucztę saunową. 

Vasyl Hrebinnyk

Kolejna ceremonia i kolejna przedstawicielka płci pięknej. Sylwia spisała się na medal, ta nie wysoka saunamistrzyni robiła z dużym ręcznikiem niesamowite rzeczy. Bardzo przyjemny wzrost temperatury, wspaniałe aromaty, werbena, drzewo ho i czerwona pomarańcza i ogrom technik, może nawet trochę zbyt wiele jak na turniej klasyczny, ale to jedyne do czego można by się przyczepić. 

Sylwia Drobiszewska

Marek zabrał nas w sentymentalną podróż do muzyki Zbyszka Wodeckiego i Ireny Santor, była to bardzo spokojna i relaksacyjna ceremonia co o tej porze może być zaletą. Marek zaskakiwał mnogością technik saunamistrzowskich, oraz ciekawymi aromatami, które odwrotnie do muzyki pobudzały i orzeźwiały. Przyjemny relaks w przyzwoitej temperaturze.

Marek Olszewski

Drugi dzień rywalizacji saunamistrzów w stylu klasycznym rozpoczął Jacek Pyrzyński. Wspaniałe aromaty rozbudzające jeszcze lekko zaspanych saunowiczów, w powietrzu mocno wyczuwalna bazylia i anyż z lawendą. Jacek z pełnym profesjonalizmem gospodarzył na ceremonii, dbał o dobre samopoczucie uczestników poprawnie rozporządzając temperaturą i dostępem świeżego powietrza z zewnątrz. Nie zabrakło również efektywnych technik saunamistrzowskich, dobry początek dnia.

Jacek Pyrzyński

Sylwester poleciał z Adelle i Beyonce na pełnym gazie. Na początku dynamicznie zastrzelił nas niczym James Bond, po czym zwolnił muzycznie ale nie w technikach saunamistrzowskich. Potężne podmuchy i bardzo ładnie wyćwiczone inne techniki. Ogromne brawa i gratulacje Sylwek za postęp jakiego dokonałeś, kawał porządnej ceremonii do końca wymachanej bez widocznego zmęczenia, oby tak dalej.

Sylwester Pacześ

Paweł Pęcherz, jednym słowem mistrzostwo! Paweł całą ceremonię zsynchronizowany był z muzyką, taniec z ręcznikiem który jak przylepiony do rąk słuchał saunamistrza. Wspaniała ceremonia z wyśmienitą temperaturą i zapachami, rozmaryn, geranium, nie ma co, dla takich występów przyjeżdżamy na takie imprezy.

Paweł Pęcherz

 

Niestety nie dane mi było zobaczyć ceremonię zeszłorocznego Mistrza, jednakże i tym razem nie dał szans pozostałym zawodnikom i zgarnął wszystko co można było. Mistrzem 3 edycji PTS Classic został niesamowity Kacper Danisiewicz, zgarniając przy tym nagrodę publiczności.

Dziękujemy wszystkim obecnym oraz organizatorom i gospodarzowi za wspaniałe dwa dni wypełnione niesamowitymi ceremoniami. Polecamy wszystkim obiekt Term Krakowskich i gratulujemy wszystkim saunamistrzom. Do zobaczenia w saunie

 

 

 

 

 

 

Autor: Marcin dla poprawnesaunowanie.pl

 

10-11.11.2018 w Aquaparku Fala w Łodzi odbyła się druga edycja Pucharu PTS Freestyle.

Puchar w którym napięcie podczas seansu towarzyszy nie tylko publiczności zgromadzonej w saunie ale i też saunamistrzom. Muzyka i zestaw zapachów losowane są przez saunamistrzów na 15 minut przed pojedynkiem, chwila na przesłuchanie i trafiają do sauny pełnej widzów. Co wydarzy się w trakcie, jak brzmiał ten utwór, zapachy, jakie to były zapachy?

 

Może jednak zacznijmy od początku.

Sobota, godzina 9:50, w miarę ciepłe przedpołudnie jak na listopad przed sauną gromadzi się kolejka. Ktoś skacze z nogi na nogę z podekscytowania, jakaś pani dosypia na ramieniu męża, gdzieś ze środka słychać głos "Halina, Halina, czapki zapomniałem", ktoś obserwuje chmury na niebie. Godzina 9:57 z głośnika pojawia się dżingiel. Lekko leniwy saksofon budzi zgromadzonych, a już po niecałej minucie widać jak tłum kołysze się w rytm muzyki. Po tym fakcie widać, że jednak nie jest to przypadkowa kolejka jakie widujemy na przystankach komunikacji miejskiej, gdzie w godzinach szczytu podjeżdża autobus, kilka osób wchodzi od razu, kilka próbuje przeczytać jaką trasę ma ta linia, a jeszcze kilka zastanawia się czy podjechać kilka przystanków tym autobusem czy jednak poczekać na swój.

Tu widać, każdy jedzie autobusem o numerze PTS Freestyle.

Przed wejściem, sam Napoleon sprawdza bilety!

Co do samych seansów. Saunamistrzowe mieli nie lada zadanie, czasem zastanawiałem się co autor setów miał na myśli tworząc takie podkłady muzyczne, jakie emocje nim targały? Do tego zestaw trzech olejków eterycznych dobranych odpowiednio do siebie, a już nie koniecznie do muzyki.

Tak oto mieliśmy seans ze spokojną muzyką klasyczną i zestawem aromatów pobudzających.

 

Saunamistrzowie – Pełna gama styli i zachowań. Było widać iż niektórzy zaczynają przygodę z ręcznikiem jaki i doświadczenie przeprowadzenia już setek seansów. Jednym muzyka nie przeszkadzała w machaniu ręcznikiem, a drugim ręcznik jak by sam tworzył nuty. O dziwo nie miało to znaczenia od stażu saunamistrza. Trafiały się takie rodzynki jak młody doświadczeniem saunamistrz którego ręcznik był niczym nuty na pięciolinii jak i doświadczony który stwierdzał że mimo spokojnej muzyki jednak zamacha dwoma ręcznikami żeby pokazać iż nadal umie to robić.

Seanse były podzielone na trzy części.

Pierwsza i druga część to czas dla jednego z saunamistrzów, natomiast trzecia machanie wspólne. O ile w dwóch pierwszych częściach seansu nie było widać rywalizacji tylko chęć jak najlepszego przemachania swojej części, tak w trzeciej wyłaniał się duch walki. To trzecie część najbardziej rozjeżdżały się muzycznie, to w nich saunamistrzowie prześcigali się w podrzutach ręcznikami które może i były efektowne jednak w ogóle nie pasujące do rytmu.

Z obserwacji było widać że najtrudniejsze w ocenianiu przez widzów były seanse gdzie obydwoje saunamistrzów słyszeli muzykę albo obydwojgu ona nie przeszkadzała.

Półfinały i finały, pokaz techniki i ich czystości wykonania, wirtuozeria machania ręcznikiem na najwyższym poziomie i kompletne zaprzeczenie tego po co został wynaleziony ręcznik.

Ostatni seans czyli walka o pierwsze miejsce - Damian Rurarz i Marcin Rogoziński. Całe szczęście dla widzów, trafił im się set o dość agresywnej muzyce do której można śmiało zaprezentować wszystkie techniki machania. Pierwszy do walki stanął Marcin, Szybkie kręcenie ręcznikiem przeplatał podrzutami i częstym zmienianiem technik, Damian w tym czasie siedział i widać było że obserwuje przeciwnika aby w swojej rundzie pokazać iż nie przypadkiem znalazł się w finale.

Runda druga - Damian. On już wie co pokazał Marcin, zaczyna się kontr atak. Szybkie obroty ręcznika, podrzuty, seria strzałów z lewej, seria z prawej i nagle Damian zaczyna używać technik zwanej pizza, kręci ręcznikiem na jednym palcu przechadzając się w koło pieca, pojawiają się oklaski. Jednak to nie koniec tego śmiertelnego ciosu, Po przejściu w koło Damian schyla się po chochlę kręcąc nadal ręcznikiem, co on będzie robić, szok, za pomocą chochli nadal ręcznik wiruje w powietrzu, uznanie widzów słychać gdyż od licznych braw nie było słychać muzyki. 

Runda trzecia - walka we dwoje. Myślałem że Marcin i Damian pokazali już wszystko co potrafią, jakież to było mylne stwierdzenie. Marcin w odwecie za wcześniejsze szaleństwa Damiana pokazuje nam, że kręcenie jednej pizzy to każdy potrafi, zaczyna kręcić pizze dwoma ręcznikami. Znów publiczność wyraża swój zachwyt gromkimi brawami. Damian widząc iż chyba za bardzo dał fory Marcinowi przechodzi do kontr ataku i pokazuje iż nie tylko Marcin sprawnie kręci pizze dwoma ręcznikami. Więcej już chyba zrobić nie można, emocje sięgają desek sufitu. Damian jednak nie odpuszcza, podrzuca obydwa ręczniki i zamienia je stronami gdy one wirują w powietrzu. Sufit w saunie przestaje istnieć, oprócz oklasków pojawiają się okrzyki. Czy werdykt sędziów jest potrzebny jak widzowie już wiedzą komu tym razem przypadnie statuetka za pierwsze miejsce?

 

PTS Freestyle, to turniej który warto zapisać sobie w swoim kalendarzu jako pozycja obowiązkowa. Dwa dni pełne emocji i zaskakujących seansów na których wszystko może się wydarzyć. Obserwacja jak saunamistrz poradzi sobie bez półrocznego przygotowania i jak zareaguje na wyczyny przeciwnika w saunie, to coś czego nie ma na innych turniejach.

 

Dzięki uprzejmości Aquapark FALA mogliśmy spędzić w centralnej Polsce dwa dni na tym wyjątkowym turnieju. Ich nowa sauna zewnętrzna jakby była specjalnie zbudowana pod takie turnieje.

Coś mi się wydaje, że to nie ostatni raz jak PTS organizuje w tym obiekcie zawody.

Autor: Przemek dla poprawnesaunowanie.pl

Zdjęcia: Ryszard  Rak www.fotorak.com.pl

12.10.2018 Runda Pierwsza - indywidualna

Szósta już edycja najstarszego w Polsce turnieju Saunamistrzów ściągnęła jak zwykle stałych bywalców oraz nowe twarze w środowisku. Prawdziwa uczta saunamaniaka potrwa 3 dni w saunarium Rudzkiego Aquadromu, ogrom ceremonii, niesamowitych wrażeń i gorącej atmosfery przed nami. Opiszemy dla was najciekawsze ceremonie na które udało się nam wcisnąć. Zapraszamy do lektury.

 

Damian Białas "Gniew Faraona" 

Nowy Saunamistrz z Term Rzymskich zabrał nas do Egiptu do swojego grobowca. Grupa saunowiczów nieumyślnie wtargnęła do grobowca strasznego Faraona i zbudziła. Ten rozgniewany zaczął raz po razie rzucać na nich klątwy, z całych sił próbując zniszczyć intruzów. Nie przewidział tego że grupa saunowiczów zaprawiona w boju widziała już niejedno, czuła już nie jeden aromat a i temperatura im nie straszna. Bardzo fajny strój przygotowany z dużą pieczołowitością, zabrakło troszkę techniki i prawdziwego piekiełka, widać za to że Saunamistrz czuje fun i o to tutaj chodzi.

 

 

 

Grzegorz Przymyk "Debiut"

Grzesiu sprawił że nasze brzuchy po ceremonii zaczęły burczeć z głodu. Prawdziwy Masterchef sauny, wspaniałe intensywne aromaty, zioła :) marchewki!!! z pieprzem, oraz czosnku i oregano. Marchewkę czułem w saunie pierwszy raz i mistrzostwo świata. Szef kuchni po odprężającym dymku ugotował przepysznie pachnącą zupę marchwiową, na koniec uraczył nas specjalnością zakładu, pizzą. W powietrzu przeważał czosnek, ale ja taką pizzę uwielbiam. Świetne wyczucie rytmu i świetna muzyka.. Red Red Wine - UB40 zrobiło robotę. Grzegorz czuje muzykę i choć jeszcze technicznie było kilka małych potknięć idzie w dobrym kierunku. Brawo!

 

 

 

Kacper Danisiewicz "Syn ulicy"

Warszawski cwaniaczek Kacper w swoim aktorskim stylu zafundował nam iście teatralną ucztę przedwojenną. Typowa historia chłopaka którego wychowała ulica, jak w życiu każdego faceta spotyka lolitę która zawraca mu w głowie i porzuca. Cóż pozostaje takiemu nieszczęśnikowi jak utopić smutki w domowej anyżówce z wiernymi kompanami. Niesamowity pokaz Saunamistrza z Wrocławia, zresztą można było się tego spodziewać po Mistrzu PTS Classic.

 

 

 

Martyna Adamska "Lara Croft"

Piękną Larę Croft już nie raz mieliśmy okazję oglądać w saunie, tym razem w rolę wcieliła się równie piękna Martyna z Aquadromu. Młoda Pani archeolog wybrała dość gorące miejsce do swych poszukiwań, była moc. Bardzo ładne techniki synchroniczne i asynchroniczne, widać że układają się jej ręczniki. Na koniec brakło troszkę pary, ale jak na debiut występ był bardzo udany. Gratulacje.

 

 

 

Ruslan Honta "Jak Jack został piratem"

Kolejna ekranizacja znanego filmu w saunie. Tym razem Ruslan, należy dodać że również debiutant, wcielił się w rolę Jack Wróblewskiego, który wyruszył na Karaiby aby zasmakować życia wilka morskiego. Jackowi było jednak mało, pragnął władzy, zbuntował załogę i przejął statek który nazwał Czarną Perłą, sam zaczął się zwać Jackiem Sparowem. Historia znanego pirata w wykonaniu Saunamistrza z Wrocławia ubarwiona została wspaniałymi aromatami w tym mojej ulubionej pomarańczy. Nie zabrakło również widowiskowych technik, widać rękę Mistrza Kacpra który z uśmiechem na twarzy przyglądał się występowi. Udany debiut, choć trochę przeciągnięty seans.

 

 

13.10.2018 Runda Druga - indywidualna

Po piątkowych emocjach, czekają nas równie duże jeśli nie większe atrakcje, przed nami 12 ceremonii turniejowych przeplatanych spontanicznymi ceremoniami dla saunamaniaków którym nie uda się dostać na ceremonię turniejową.

 

Ewa Wawrzyniak "Ja Tonya"

 Wow... tego jeszcze w saunie nie grano. Machanie ręcznikiem na rolkach zasługuje na ogromne brawa. Ewa wcieliła się w rolę amerykańskiej łyżwiarki która po dyskwalifikacji rozpoczęła karierę bokserską. Niesamowite emocje, Saunamistrzyni wysoko postawiła sobie poprzeczkę, lecz w 100% podołała zadaniu. Piękne zapachy świetnie wyczuwalne, dobry wzrost temperatury, nie żałowała wody na piecu. Wysokie miejsce w naszym poprawnym rankingu gwarantowane.

 

 

 

Dominika Wierzbicka "Furia"

Kolejna debiutantka, waleczna Dominika w walce o poprawne saunowanie pokazała prawdziwą furię. Saunamistrzyni przywdziewając wojenne barwy zafundowała nam prawdziwą przeprawę w pocie, oczyszczających aromatach i przygrzała nieźle swoim temperamentem. Ogrom gadżetów i porządne techniki, choć nie wszystkie efektywne to widowiskowe. Udany debiut choć wyczuwalne zdenerwowanie i stres, ale to minie. Gratulację!

 

 

 

Mariola Żurek  "Baba Jaga"

Każdy zna bajkę o Jasiu i Małgosi, ale nigdy nie zastanawialiśmy się nad losami Baby Jagi. Mariolka w swojej ceremonii przedstawiła nam jej perypetie w humorystyczny sposób. Świetnie przygotowany seans, z ogromną ilością rekwizytów i fajną historią w tle. Jednak na największą uwagę i uznanie zasługuje ogromny postęp Marioli w kwestii technicznej. Świetnie dogrzany i rozmachany seans, może być z siebie dumna. Jeśli jej obietnica o odmłodnieniu po ceremonii się sprawdzi to podium murowane ;)

 

 

 

 

Grzegorz Szymański  "Laboratorium Dextera"

Wielu z nas zna bajkę o szalonym naukowcu i jego wszędobylskiej siostrze. Grzesiu zaprezentował nam historię jednego z jego wynalazków, automatycznego Saunamajstra 2000. Niestety jego plan żeby wysłać wynalazek na turniej nie wypalił i musiał zmodyfikować troszkę wynalazek w swoim laboratorium. Bardzo ciekawy i pełen ciekawych rekwizytów seans, dobrze wyczuwalne zapachy i fajna temperatura. Jak dla mnie można by dołożyć parę dodatkowych minut machania w środkowej i ostatniej fazie, ale klimat był niepowtarzalny.

 

 

 

 

 

Tomasz Fischer  "Wylęgarnia talentów"

Kolejny raz Tomek zaskoczył wszystkich swym niepowtarzalnym poczuciem humoru i przygotował niesamowite show. Tytuł ceremonii idealnie pasuje do miejsca w którym została wykonana, gdyż stąd wywodzi się wielu znakomitych Saunamistrzów. Seans Tomka poszedł bardziej w kierunku sportów kontaktowych, ale zachwyt wzbudzał niesamowitymi technikami Saunamistrzowskimi, wiele podrzutów i skomplikowanych przejść ręcznika, dobrze wyczuwalne aromaty i dobra temperatura, to wszystko sprawiło że powinien znaleźć się na wysokiej pozycji w klasyfikacji turnieju.

 

 

 

 

 

Wojciech Draga  "Indiana Jones"

Pierwszy akt historii o Indiana Jonesie, awanturniku, poszukiwaczu przygód i historyku w wykonaniu Wojtka okazał się bardzo przyjemnym show. Nie brakowało pieczołowicie przygotowanych gadżetów i aromatów naturalnych. Indiana oczywiście po kilkunastominutowej wyprawie odnalazł Arkę i uraczył nas wszelką dobrocią jaka z niej się wydostała.

 

 

 

Wojtek zakończył zmagania indywidualne, oczekujemy na wyniki.

1 MIEJSCE - Piotr Biedrzycki

2 MIEJSCE - Kacper Danisiewicz

3 MIEJSCE - Paweł Pęcherz

4 MIEJSCE - Ryszard Rak

5 MIEJSCE - Grzegorz Przymyk

 

 

14.10.2018 Runda Trzecia -drużynowa

Po niesamowitych emocjach związanych ze zmaganiami indywidualnymi, przyszła pora na występy drużynowe...

 

Magdalena Brańka/ Katarzyna Brańka "Dziewczynka i Faun"

Seans, który od pierwszej do ostatniej chwili wytwarza coś wyjątkowego, klimat który trwa przez cały ten czas, jest na prawdę rzadki. Dla tego gdy już się trafi, trzeba to docenić. Początek. W saunarni ciemność. Tylko drzwi uchylone. Zza powieszonych na wieszaku ubrań przedziera się mocne światło lampy. Nie minęła chwila, czyjeś ręcę rozchylają płaszcze. Światło przebija się jeszcze bardziej. Do Saunarni wchodzi przestraszona, ciekawa świata dziewczynka. Szybciutko na jej drodzę pojawia się Faun, zwierze baśniowe o wielkiej odwadze i chęci pomocy. Razem przemierzają tę krainę. Tak zaczyna się ich przyjaźń. Kilkanaście minut pełnych przygód i niezapomnianych wrażeń. Był to seans, który przeniósł nas do innego świata. Czuliśmy się jak na deskach teatru. Nic więcej nie napiszę. Jestem przekonany, że dziewczyny powtórzą go jeszcze nie raz. Jeśli tylko będzie mieli okazję to polecam wszystkim. Zadowolenie i relaks gwarantowane.

 

 

 

 

 

Sylwia Kamińska-Konkol / Wojciech Draga "Phantom of the opera"

Od dziś fani opery i seansów saunowych mogą mieć jedno i drugie właśnie w saunie. Duet Sylwii i Wojtka był dzisiejszego dnia czymś naprawdę wyjątkowym. Było to podniosłe, wykonane z wielką klasą i wyczuciem dzieło dwóch świetnie wpasowanych w swą rolę aktorów ... yyyy to znaczy saunamistrzów (czasem, jak podczas tego seansu te pojęcia mi się mylą). Także, jeśli chodzi o przeżycia artystyczne, show i grę aktorską, dostaliśmy seans o jakim nawet nie marzyliśmy. Jeśliby tylko wpleść w seans więcej synchronów i współpracy ręcznikiem to seans miałby duże szanse by być na podiom. Nie mniej jednak, za to co dostaliśmy, możemy tylko serdecznie podziękować.

 

 

 

 

 

Kacper Danisiewicz / Bohdan Lysenko "Moda przemija STYL pozostaje"

No i nasi zwycięzcy. Im dłużej się nad tym zastanawiam tym ciężej mi to opisać. Przede wszystkim wstęp. Nie wiem jak Kacper to robi, ale gdy przemawia, to szybko i skutecznie wprowadza wszystkich w trans, nie inaczej było teraz. A to było tylko o jakimś lumpeksie, no nie jakimś tylko o Jego i Jego brata najlepszym biznesie. Taka perła w koronie, można by powiedzieć. Bracia to chłopaki lotne, za gołowąsów już wiedzieli jak sobie w życiu poradzić, tu rączka do portfelika, tu do czyjejś kieszonki się wślizgnęła. Ot ... jakoś trzeba sobie na tym łez padole radzić, na chleb i wodę trochę miedziaków zorganizować. A wino drogie, a i na kobiety trzeba czasem coś przy sobie mieć. Po jednej z miłosnych przygód mniejszy z braci (w tej roli oczywiście Bohdan), opchnął panience łaszek za cenę zacną i skłaniającą do refleksji. Refleksją ową podzielił się z tym większym (Kacper, a któż by inny). Na wnioski długo czekać nie trza było (wszak to łebscy jegomoście), tak i lumpeks otworzyli. No i to był ich koniec, a i początek zarazem. Skończyło się cwaniakowanie za grosze. Bracia wypłynęli na szerokie wody ... Seans pierwsza klasa to i pierwsze miejsce na podium. Dziękujemy i czekamy na więcej.

 

 

 

 

 

Podium 6 edycji drużynowych zmagań Silesian Towel Fight

1 MIEJSCE - Kacper Danisiewicz / Bohdan Lysenko

2 MIEJSCE - Bartosz Klag / Damian Struck

3 MIESCE - Viktoria Glasner / Łukasz Zmyślony

 

Gratulujemy wszystkim Saunamistrzom, dziękujemy za wspaniałe 3 dni emocji i liczymy na dalsze sukcesy zwycięzców Silesian Towel Fight aby tradycji stało się za dość.

 

31.05.2018 Dzień pierwszy klasyfikacji

Szósta już edycja Mistrzostw Polski Saunamistrzów jak co roku ściągnęła do Term Rzymskich w Czeladzi czołówkę najlepszych Saunamistrzów i drużyn Saunamistrzów w Polsce. Mistrzostwa Polski w Termach Rzymskich w Czeladzi to jedyna szansa na kwalifikację do Mistrzostw Świata, które w tym roku odbędą się w Satamie w Niemczech. Na Mistrzostwach wystąpią już zakwalifikowane rok temu piękne dziewczęta Kasia Klajn i Ania Kluczyńska, dołączy do nich niesamowita ekipa którą poznamy już w sobotę. Nie możemy doczekać się tych emocjonujących ceremonii które czekają nas przez najbliższe trzy dni

W trakcie Mistrzostw, Polskie Towarzystwo Saunowe organizować będzie jak w zeszłym roku, konkurs na Saunamistrza oraz Saunateam Publiczności w którym zdobędą cenne nagrody, oraz wspaniałe trofea.

Dodatkowo ekipa poprawnesaunowanie.pl przygotowała nagrodę specjalną którą w dowód uznania przyznamy podczas zawodów.

Śledźcie nasz portal, gdzie zdamy wam relację z tego gorącego wydarzenia w Czeladzi.

 

10:15 Dawid Bonkowski - Sauna Olimpia - "Spacer po dżungli"

Niestety nasza małpeczka Bonczuś podczas spacerów po dżungli nabawił się ała w łapkę i nie mógł nas uraczyć dziś swoimi harcami w saunie. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

 

 

11:00 Luiza Szymczak/Ewa Wawrzyniak - Termy Maltańskie - "Bonnie & Clyde"

Znana wszystkim historia Bonnie i Clydea w wydaniu pięknych dziewczyn z Term Maltańskich to miły początek zmagań w ten gorący czwartkowy dzień. Wspaniałe wyczuwalne aromaty, lawenda która ulżyła postrzelonemu Clydeowi, mięta pieprzowa którą obezwładnili strażników i herbatka z doprawiona krwistą pomarańczą w powietrzu oraz wysoka temperatura. Wspaniały debiut dziewczyn, brawa!

 

11:45 Krzysztof Holeczek - Termy Rzymskie - "Mały książę"

Krzysiu w bardzo ciekawej ceremonii "Mały książe". Mieszkając na swej gorącej planecie nie docenia swej towarzyszki Róży, opuszcza ją udając się na Ziemię w celu nawiązania nowych znajomości. Niestety to co zastaje na naszej planecie dalekie jest od ideału, wszechobecna pogoń za pieniądzem i bałagan, powodują że zaczyna doceniać to co miał i wraca na swą planetę. Niestety długa nieobecność sprawiła że Róża zwiędła, wszystko jednak kończy się dobrze i Saunamistrzowi udaje się odratować swą Towarzyszkę rozganiając potężnych ręcznikiem gorące powietrze znad wulkanu. Ciekawy pomysł na ceremonię, choć brakowało trochę bajkowej scenografii, reszta stała na wysokim poziomie.

 

12:30 Katarzyna Klajn/Łukasz Dłużniewski - Ślęza - "Alter ego"

WOW!!! To powinno idealnie podsumować tą ceremonię. To już jest poziom Mistrzostw Świata. Historia zakręconego pisarza, któremu przeszkadza w ukończeniu dzieła swego życia wewnętrzny głos. Niesamowite teatralne wydarzenie, wspaniała synchronizacja w punkt z miejscami w których synchro było przesunięte o kilka taktów co wyglądało imponująco. Ilość gadżetów na tą saunę trochę za duża ale w Satamie znajdą dla nich miejsce. Jeszcze raz gratulacje, świetna Mistrzowska robota!

 

13:15 Adam Górka - Termy Krakowskie - "Ikar - Prawdziwa historia"

Historia Ikara w wydaniu Adasia to zawsze niesamowite doznania. Ikar zgodnie z notatkami swego ojca Dedala konstruuje skrzydła w piekielnej pracowni ojca, aby uciec przed pościgiem. Historia jak wszyscy wiemy kończy się dla Ikara źle. Jednakże biorąc pod uwagę wspaniałe techniki jakich użył Adam, oraz wspaniałe zapachy i równomierny wzrost temperatury, jestem pewny że dla Saunamistrza ta historia skończy się bardzo dobrze.

 

 

14:00 Damian Sołtysik/ Hugo Pustułka - Termy Rzymskie - "Kung Fu Panda"

Mistrz Oogway podczas wielkiej ceremonii miał wybrać Smoczego Wojownika. Tygrysica, Małpa, Żmija, Żuraw i Modliszka, to któreś z nich miało dostać ten wielki tytuł. Los jednak zdecydował inaczej, Smoczym Wojownikiem został panda imieniem Po. Mistrz Shifu nie był zachwycony tym wyborem lecz Oogway nakazał szkolenie Po. Panda mimo swojej ciamajdowatości okazał się pojętym uczniem i w niedługim czasie  pokazał iż los wybrał właściwie, że to on jest Smoczym Wojownikiem - Obrońcą Doliny. Przypieczętowaniem tego stała się walka ze złym Tai Lung który uciekł z więzienia i chciał zburzyć spokój doliny. Po obronił mieszkańców, a świętowaniom nie było końca.

 

 

14:45 Damian Rurarz - Hotel Binkowski - "I'm number 4"

Damian tym razem w klimatach science fiction jako android z usterką. W niedalekiej przyszłości gdy androidy pozbawione wszelkich uczuć służą ludziom, powstają jednostki z usterką które potrafią obejść blokadę i nauczyć się ludzkich uczuć to właśnie tytułowy numer 4. Damian stopniowo podczas ceremonii upgradeował swoje oprogramowanie i z każdą chwilą stawał się bardziej ludzki, jednakże miało to swoje konsekwencje, nie mógł się ładować, bo wtedy utracił by to czego się nauczył. Na koniec gdy odczuwał wszystko jak człowiek niestety rozładował się i uległ zniszczeniu, lecz poczuł i przeżył choć chwilę jako człowiek. Piękne techniki, szybkie i precyzyjne, sporo udanych podrzutów i przekładanek. Damian pokazał prawdziwą klasę i dał z siebie wszystko, świetna temperatura i intensywne ciekawe aromaty.

 

15:30 Anna Czmyr/Krystian Buła  - Termy Krakowskie - "Strażnicy  Ziemi"

Ania, Strażniczka Ziemi, strzegąca największego skarbu jakim jest kwiat róży, oraz Krystian, jej uczeń i następca. Ania przekazywała całą swoją wiedzę Krystianowi i mimo że ten z początku, fajtłapowaty i butny cwaniaczek niezbyt dobrze rokował, okazało się że przeszedł test i przejął po swej mentorce całą wiedzę aby godnie ją zastąpić. Przyjemna ciepła ceremonia i dobra praca zespołowa.

 

 

 

16:15 Maciej Piczura - Chochołowskie Termy - "New World - New begining"

Maciek w roli Krzysztofa Kolumba wyruszającego na podbój Nowego Świata to strzał w dziesiątkę. Wspaniały pomysł i jeszcze lepsza realizacja. Scenografia (np. drewniany statek służący za konewkę nad piecem z suchym lodem w środku) i strój jak z tamtej epoki, to wszystko okraszone wspaniałym podkładem muzycznym i niesamowitymi technikami Saunamistrzowskimi. Brawo Maciek! Widzimy się w sobotę!

 

 

17:00 Izabela Foryś/ Miłosz Nycz - Termy Krakowskie - "Prawdziwy skarb"

Poszukiwacz skarbów i piękna Pani Archeolog na tropie kolejnego skarbu, tym razem w Termach Rzymskich czekała na nich niesamowita, pełna zagadek podróż przez którą przeszli z uśmiechem na twarzy i pięknym synchro. Wspaniale przemyślane rekwizyty jak z filmów o Indiana Jonesie, emocjonujące zwroty akcji i wspaniałe aromaty. Pod koniec piękne piekiełko, choć jak bym miał się przyczepić to wzrost temperatury nie był stały szczególnie pod koniec i tutaj można jeszcze się poprawić, ale myślę że w sobotę będzie okazja.

  

17:45 Radosław Wielhorski - Termy Rzymskie - "Szerokie wody"

Radek zabrał nas w podróż po morzach i oceanach na swej łajbie "Black Betty". Jak można było się spodziewać, na morzu, nieprzewidywalna pogoda uczyniła podróż niebezpieczną. Radek ze swa załogą dzielnie walczyli, ręczniki latały jak szalone, podrzuty, podrzuty dwoma ręcznikami na raz, techniki asynchroniczne, tak jak by chciał pokonać wiatr. Udało się mu jednak dotrzeć na stały ląd aby uhonorować poległych na morzu i wrócić do swych ukochanych.

 

18:30 Marcin Ciesielski/Marcin Rogoziński/Piotr Sikorski  - Termy Maltańskie - "Sauna Basterds"

Bękarty Sauny z Poznania pojechały po bandzie! Świetny humor, doskonała gra aktorska i fantastyczne synchro, co tu dużo pisać, można by już zaprzestać i poczekać na występ w sobotę. Dodam jednak zarys historii. Na początku dwóch posługujących się dziwnym językiem jegomościów łapie przedstawiciela tzw saunowych naturystów, aby ten zdradził gdzie się ukrywają. Po długotrwałych torturach.. no ok po chwili straszenia, wyśpiewał wszystko i wyruszyli do Czeladzi na zlot saunowych saunaświrów. To co działo się na miejscu można skwitować jednym słowem, BUMM!!! Brawo chłopaki!

 

 

 

19:15 Weronika Skupin - Termy Krakowskie - "Shangri-la"

Weronika przedstawiła nam swoją wersje historii Wandy Rutkiewicz, polskiej alpinistki która zginęła w górach. Jej wersja jednak różniła się tym że tak naprawdę trafiła do krainy wiecznego szczęścia Shangri-la, gdzie trafiają osoby ginące wysoko w górach. Niestety podczas pozbywania się stroju alpinisty Wanda napotkała pewien opór spodni, ale mistyczne siły pomogły jej dokończyć ceremonię. Piękny uśmiech nie schodził z ust Saunamistrzyni, machała z dużą gracją i ogromną frajdą co udzielało się wszystkim zgromadzonym.

 

20:45 Zbigniew Owczarek - SKY Tower Wrocław - "House of blues"

Zbyniu rozwalił swoim seansem system. Piękna ceremonia o historii bluesa. Machać z taką pasją, lekkością i perfekcją potrafi tylko Zbyszek Owczarek. Wspaniale opowiedziana historia podczas której bałem się mrugnąć, aby nie stracić nawet sekundy. Nie da się tego opisać to trzeba zobaczyć. Kto może niech przyjeżdża w sobotę bo Zbyszek na pewno powtórzy swój występ. Gratulacje!!!

  

21:30 Marcelina Kondrat / Paweł Pęcherz - Aquadrom - "Ręcznikoręki"

Paweł Ręcznikoręki i jego słodka Towarzyszka Marcelina opowiedzieli nam historię swojej znajomości. W ponurym zamczysku w którym widać brak kobiecej ręki, Edward zatrudnił piękną dziewczynę do sprzątnięcia i przy okazji ta nauczyła go machać ręcznikiem. Bardzo ładne synchra i niesamowite asynchroniczne techniki Pawła nie dały się nudzić na ceremonii, temperatura też przyzwoita jak na ostatni seans tego dnia.

  Jutro dalszy ciąg zmagań, zapraszamy od rana aby podziwiać kolejnych saunamistrzów i drużyny.

 

10.06.2018 - Drugi dzień eliminacji czas zacząć, wieczorem okaże się kto wystąpi jutro

10:15 Zbigniew Owczarek/Damian Rurarz / Maciej Zaczyk - SKY Tower Wrocław/Hotel Binkowski - "Dobry, zły i brzydki"

Kojoty na początek dnia podniosły poprzeczkę drużyną pod samo sklepienie sauny. Fantastyczna westernowa historia w wykonaniu trzech świetnych saunamistrzów. Aby odnaleźć skarb, zmuszeni byli połączyć swe siły i odbyć razem swą podróż obfitującą w ogromną ilość fantastycznych technik synchronicznych i asynchronicznych na dwie ręce, podrzutów oraz wyśmienitych idealnie zgranych podmuchów, nikt nie mógł zostać pokrzywdzony. Kolejny wspaniały teatralny seans i niesamowita gra aktorska, choć role mieli dopasowane perfekcyjnie więc było trochę łatwiej :)

  

11:00 Izabela Foryś - Termy Krakowskie - "Fasten your seatbelt"

Wszechstronna stewardessa Iza zabrała nas ponownie w obfitujący niespodziankami lot. Ponownie pechowo podczas jej lotu musiała rozbrajać bombę i przejąć stery, ale chyba już się przyzwyczaiła że nie może nudzić się podczas swojej zmiany. Wspaniały uśmiech nie schodził jej z ust, a ręczniki układały się wspaniale, mimo trudnego początku i dużego stresu Iza może być spokojna o finał.

 

11:45 Karolina Przybylska/Kinga Juszczyk - Termy Rzymskie - "Single ladies"

Najlepsze psiapsiuły za czasów gdy były nastolatkami, wymarzyły sobie jak ma wyglądać ich ślub i postanowiły to zrealizować. Ślub w saunie to raczej niecodzienny widok, ale wiemy że już takowy miał tutaj miejsce, więc można i tak. Niestety wybranek panny młodej nie stanął na wysokości zadania i spanikował, ale od czego ma się przyjaciółkę. Dziewczyny poszły w miasto i oglądało się to bardzo przyjemnie. Ciepły i żywiołowy seans, brawo dziewczyny!

 

12:30 Marcin Ciesielski - Termy Maltańskie - "Marsjanin"

Kolejny udany występ Marcina tym razem w roli Marsjanina Marka. Jak już zdążył nas przyzwyczaić, świetne przygotowanie, trafione rekwizyty i seans zrozumiały nawet dla tych którzy nie widzieli filmu. Podczas straszliwej burzy piaskowej ekspedycji na Marsie porzuca na czerwonej planecie Marka, myśląc że ten nie żyje. Gdy ten odzyskuje przytomność, stara się za wszelką cenę przetrwać w złowrogim otoczeniu.  Nad techniką nie ma co się rozwodzić bo jest świetna, mimo kontuzji Marcin pokazał klasę i mamy chyba kolejnego finalistę

 

13:15 Aleksandra Ziętek/Izabela Krupa - Termy Krakowskie - "Duet idealny"

Piękne dziewczyny w klimatach westernowych to musiała być petarda. Prócz przyjemności oglądania Izy i Oli tutaj mogliśmy jeszcze podziwiać całkiem przyjemną lekka historię walczących o swą famę sióstr. Napad na bank to oczywisty wybór szalonych dziewcząt, wachlarze strzelały jak rewolwery, a ręczniki pięknie układały się rozmachując ogromne ilości pary wodnej, bo wody dziewczyny nie szczędziły. Świetna zabawa, nie tylko dla saunowiczów ale widać też że dziewczęta bawiły się przednio i to to tutaj chodzi.

  

14:00 Mateusz Kupiński - Sauna Olimpia - "Przebudzenie"

Mateusz - Ma wszystko, jest bogaty, ma żonę, dzieci, zwiedził już cały świat, nie ma rzeczy którą chciał by zobaczyć albo kupić. Pewnego dnie jednak Mateusz wstaje i stwierdza że coś jest nie tak, jest chory, nie ma już radości ze swojego życia. Ten okres trwa dość długo i nie widać drogi ratunku. Lecz pewnego dnia Mateusz stwierdził że nie ważne są pieniądze, one szczęścia nie dają i zaczął doceniać i cieszyć się z przyziemnych spraw. 

Aromaty jakie nam towarzyszyły podczas tego seansu były doskonale dobrane do historii.

Cedr Himalajski z mandarynką podczas ukazywania nam swojego bogactwa, w czasie swojego załamania poczuliśmy golterię, a gdy Mateusz znalazł nowy sens życia i zaczęły cieszyć go małe rzeczy poczuliśmy zapach drzewa róży. 

 

14:45 Maciej Piczura/Karolina Jarząbek - Chochołowskie Termy - "Lost and found"

Piękna i emocjonująca historia miłosna w wykonaniu Saunamistrzów z Chochołowa. Pominę piękny teatralny wstęp w obu językach, choć ten zasługuje na uwagę. Opowieść o młodym maklerze i studentce sztuk pięknych. Początki jak to w prawie każdym związku słodkie i wypełnione staraniami po obu stronach. Później niestety przychodzi rutyna, praca i mniejsze zainteresowanie. Jednakże prawdziwa miłość przetrwa wszystko, nawet chorobę i kochankowie wspierać się będą to samego końca. Tutaj koniec mimo że dość smutny to głównie ze względu na to ze ceremonia tak szybko się zakończyła. Piękna praca zespołowa i ogromny podziw dla Karoliny która końcówkę ceremonii przemachała z przepaską na oczach. Brawo!

 

15:30 Hugo Pustułka - Termy Rzymskie - "Mechanik"

Najmłodszy saunamistrz Mistrzostw Polski jako mechanik samochodowy z zadatkami na kierowcę rajdowego. Było szybko i gorąco. Hugo pokazał mnogość na prawdę trudnych technik, nie żałował też wody na piecu. Młody miłośnik mechaniki odziedziczył po ojcu warsztat samochodowy, a w nim samochód wyścigowy. Bez zastanawiania się rozpoczął przygotowywanie wozu do wyścigów. Końcówka to szaleńczy wyścig po puchar, zobaczymy jak się ona zakończy. Ogromne brawa dla Saunamistrza, wiele pracy jeszcze przed nim ale obecność w tak wyśmienitym gronie to już ogromny sukces.

 

16:15 Jacek Gwóźdź / Przemysław Kurpiel / Michał Marczak - SKY Tower Wrocław/Centrum Ślęza Wrocław - "Totem Żywiołów"

Spontaniczny team jaki wystąpił po raz pierwszy w Sauna Olimpia poczynił ogromne postępy jeśli chodzi o synchroniczne techniki i zgranie. Bardzo przyjemne klimaty, mistyczno-szamańskie, chłopaki świetnie wczuły się w swe role i profesjonalnie wywołali ducha sauny. Gdyby jeszcze aura im trochę bardziej sprzyjała i deszcz jaki witał nas przed ceremonią pożegnał by nas po nim, można by przypuszczać że moc żywiołów jaka drzemie we Wrocławskiej trójcy jest wielka, choć i tak to co pokazali było imponujące.

  

17:00 Łukasz Dłużniewski - Centrum Ślęza Wrocław - "Janko muzykant"

Uejn to klasa sama w sobie, tym razem nie mogło być inaczej. Skrzypek w rozgrzanej saunie marzący o prawdziwych skrzypcach i karierze wspaniałego artysty to kolejna odsłona w jakiej pokazał się Łukasz. Wspomniana historia Janko muzykanta to pokaz wspaniałej gry aktorskiej w pieczołowicie sporządzonej scenografii okraszony ogromną ilością niesamowitych technik. Łukasz jak każdy zapewne wie robi z ręcznikiem wszystko co się da oraz to o czym nikt by nie pomyślał że się da.  Oj w sobotę będziemy mieli prawdziwą ucztę teatralnych i świetnych technicznie ceremonii.

 

17:45 Mariola Żurek/Vasyl Hrebinnyk - Sommer Residence - "Alicja w krainie czarów"

Alicja oraz Szalony Kapelusznik po raz kolejny zabrali nas w swą podróż pełną wyzwań. Mariola i Vasyl dwoili się i troili w walce ze smokiem, podmuchy Vasyla powaliły by nie jedno potwora, więc bez trudu udało im się pokonać Żaberzwłoka. Przyjemna i cieplutka ceremonia, można było troszkę bardziej pociągnąć temat ale i tak nie ma się do czego przyczepić.

 

 

18:30 Miłosz Nycz - Termy Krakowskie - "Druga Szansa"

Pierwsza transplantacja serca w saunie, no może druga, udana! Miłosz wykonał pionierską ceremonię podczas której wykonał operację przeszczepu serca, niestety pierwszą nieudaną, jednakże nie stracił nadziei i po dopracowaniu całego procesu, spróbował jeszcze raz. Do drugiej operacji przygotował się już dużo lepiej i używając całej swojej mocy oraz wszelakich technika machania ręcznikiem, uratował pacjenta. Dobrze dogrzany i wymachany seans Miłosz i super pomysły na rekwizyty.

  

 

19:15 Radosław Wielhorski / Krzysztof Holeczek - Termy Rzymskie - "Bracia Wright"

Najgorętszy seans tego dnia, jak na Mistrzów Polski przystało, chłopaki pokazały klasę. Były elementy humorystyczne wRIGHT? emocje podczas prób aeroplanów wRIGHT? oraz niesamowite synchroniczne akcje ręcznikami wRIGHT! Radek i Krzysiek pokazali że nie powiedzieli ostatniego słowa, choć w Gatsbym chyba rozumieli się troszeczkę lepiej, mam nadzieję że pokażą to w sobotę wRIGHT?

  

20:00 Tomasz Dziurzyński - Lemon Resort & Spa - "Historia Taternika"

Tomek przedstawił nam historię taternika, jak się później okazało, historię jego dziadka. Młody taternik rozpoczął zmianę z myślą że posiedzi sobie w toprówce, napije się kawki, a tutaj życie przyniosło mu poważną akcję ratunkową. Zagubieni w górach turyści byli zdani tylko na sokoli wzrok Taternika, który trudził się niesamowicie, aby do nich dotrzeć, oszalała praca ręcznikami, wspinaczka na linach i walka z wiatrem, przyniosło to jednak wspaniałe efekty. Tomek uratował turystów, tym samym kończąc pozytywnie ceremonię a to wszystko w rytm świetnych utworów i przyzwoitym ciepełku, to nie przypadek że się tutaj znalazł.

  

20:45 Weronika Skupin/Wojciech Draga - Termy Krakowskie/Bassau - "Pewnego razu w Meksyku"

Weronika i Wojtek w roli meksykańskich łowców sędziów stali się ulubieńcami publiczności. Zaskakująca ceremonia w rytm znanych latynoskich piosenek z wykorzystaniem ogromu rekwizytów i świetnych aromatów. Największą niespodzianką (prócz tequili na koniec ;) ) był wywar z płatków róż który Saunamistrzowie przyrządzili samemu. Może i technicznie saunamistrzowie mają jeszcze troszkę do dopracowania ale publiczność dopieścili zarówno z zewnątrz temperaturą jak i od wewnątrz "wywarami" ;) Super!

 

 

21:30 Tomasz Fischer - Tarnowskie Termy - "Pijawka"

Wampir z Tarnowa Podgórnego tym razem zjawił się w Czeladzi, aby skosztować tutejszej gorącej krwi, a gdzie taką znaleźć jak nie w saunie w Termach Rzymskich. Tomek w humorystyczny sposób opowiedział historię z przesłaniem i wziął sobie do serca rozgrzanie naszej krwi, to udało mu się wyśmienicie. Występ w eliminacjach był lepszy, być może na większym luzie, ale tutaj presja jest ogromna i trzeba zrozumieć że stres jest ogromny. Tomku uwielbiam twoje poczucie humoru i czekam na więcej takich ceremonii.

Zmagania Saunamistrzów dobiegły końca, czekamy na wyniki, kto wystąpi w dniu jutrzejszym i powalczy o występ w Mistrzostwach Świata.

 

Wyniki indywidualne kwalifikacji, najlepsza szóstka która wystąpi w sobotę

 

Wyniki drużynowe kwalifikacji, najlepsza szóstka która wystąpi w sobotę

 

FINAŁ!

10:30 Tomasz Dziurzyński - Lemon Resort & SPA - "Historia Taternika"

Młody Taternik rozpoczął swoją akcją ratunkową finałowy dzień zmagań VI Mistrzostw Polski. Tomek ponownie wyrwany został w trakcie picia pysznej kawki ze swojej toprówki i ruszył na ratunek turystom. Zabrakło jednak tej dynamiki jaką miał wczoraj, oczywiście cała akcja zakończyła się pozytywnie mimo drobnych problemów technicznych. Wspaniałe zapachy w powietrzu i na prawdę dobra temperatura, zabrakło trochę szczęścia.

  

11:15 Aleksandra Ziętek / Izabela Krupa - Termy Krakowskie - "Duet idealny"

Cudne dziewczęta znów uraczyły nas swą energią i promiennymi uśmiechami. Każdy ich seans dostarcza tyle pozytywnych fluidów, że trudno się po nim nie uśmiechać. Piękne kowbojki ponownie napadły na bank, aby ratować swoje ranczo, jednakże tym razem w jeszcze lepszym stylu. Świetna synchronizacja i dużo energicznych technik z podrzutami i przerzutami nad piecem włącznie. Wspaniale dziewczyny!

 

12:00 Marcin Ciesielski - Termy Maltańskie - "Marsjanin"

Marcin ponownie na Marsie, tym razem również obronną ręką udało mu się wydostać z niegościnnej czerwonej planety. Świetna teatralna ceremonia z kupą gadżetów i klimatycznym wystrojem (marsjański łazik podający kule lodu to coś co każdy Saunamistrz powinien mieć :) ) To już nie są żarty, tutaj liczy się każdy drobiazg, Marcin jednak po ceremonii wyszedł zadowolony tak więc plan wypełniony, reszta już nie zależy od niego. Trzymamy kciuki!

 

 

12:45 Damian Rurarz / Maciej Zaczyk / Zbigniew Owczarek - Hotel Binkowski / SKY Tower Wrocław - "Dobry, zły i brzydki"

Trójka gringos ponownie łączy siły aby odnaleźć skarb. Drugi finałowy odcinek westernu pod tytułem "Bad, good and ugly" obfitował podobnie jak poprzedni w świetne synchrony, choć nie były już tak perfekcyjne jak wczoraj, wspaniałe aromaty i dużą dawkę humoru i gry aktorskiej. Wspomnę ponownie, że role przypisane do kojotów pasują idealnie i długo będą powtarzali tą ceremonię na prośby saunowiczów, bo ceremonia jest na prawdę zacna.

 

13:30 Mateusz Kupiński - Sauna Olimpia - "Przebudzenie"

Kolejny dojrzały wykon Mateusza. Ceremonia "Przebudzenie" opowiadająca o przemianie mającego wszystko ale pustego miliardera, w osobę która odnajduje radość życia. Pieniądze to nie wszystko, choć czasem pomagają, to ich namiar może mieć zgubne skutki i doprowadzić nas na skraj, wtedy można się podnieść lub zagubić na zawsze. Na szczęście Mateusz obrał tą pierwszą ścieżkę i pokazał nam bardzo emocjonalną ceremonię. Wolne zgrane z muzyką ruchy ręcznika, wspaniale dobrze dopasowane aromaty oraz panowanie nad temperaturą. Świetna robota!

 

14:15 Radosław Wielhorski / Krzysztof Holeczek - Termy Rzymskie - "Bracia Wright"

Bracia Wright ponownie zabrali nas w przestworza opowiadając historię o pionierach lotnictwa. Śmiem stwierdzić że poszło im lepiej niż w kwalifikacjach, były synchrony, przerzuty przez piec, zupełnie jak rok temu w mistrzowskim Gatsbym. Piękne zapachy w powietrzu, wyśmienita temperatura i ciekawa historia, trzymam kciuki za wysokie miejsce.

 

15:00 Maciej Piczura - Chochołowskie Termy - "New World - New begining"

Krzysztof Kolumb ponownie dobił do brzegu Term Rzymskich i zabrał nas w podróż ku nowemu. Tym razem wszystko udało się Maćkowi jeszcze lepiej, umieszczony nad piecem statek buchał parą i polewał piec jeszcze bardziej obficie, ręczniki układały się jeszcze lepiej a aromaty unosiły jeszcze piękniej. 

 

 

15:45 Łukasz Dłużniewski / Katarzyna Klajn  - Centrum Ślęza Saunarium - "Alter - ego"

Kolejny wspaniały występ Łukasza i Kasi. Pisarz po raz kolejny z sukcesem dokończył swą powieść, powiedziałbym że tym razem wszystko odbyło się perfekcyjnie. Każdy szczegół wszedł tutaj w 100%, ceremonia przygotowana z pieczołowitością pod każdą z kategorii można było się tutaj doszukać elementów które zaowocują cennymi punktami. Wspaniały występ Kochani, jestem pewny że wyjazd na Mistrzostwa Świata macie w kieszeni, poczekajmy tylko na informację z którego miejsca. Hektolitry wylanego potu na treningach opłaciły się i przyniosły ten efekt WOW w synchronach wykonywanych bez porozumienia z pełną perfekcją.

 

16:30 Zbigniew Owczarek - SKY Tower Wrocław - "House of blues"

Zbyniu ponownie zabrał nas w Świat Bluesa, niestety kilka drobnych błędów spowodowało że seans nie był już tak perfekcyjny jak w czwartek, mimo to nadal oglądało się go świetnie. Niesamowita atmosfera jaka panowała podczas ceremonii udzieliła się wszystkim, każdy z zapartym tchem śledził poczynania Bluesmana, który raz za razem zaskakiwał w każdej rundzie opowiadając o innej odmianie Bluesa. Mam szczerą nadzieję że Zbyszek będzie mógł zauroczyć międzynarodową publiczność w Satamie.

  

17:15 Marcin Ciesielski/ Marcin Rogoziński / Piotr Sikorski - Termy Maltańskie - "Sauna bastards"

Powróz, młot, kajdany. Bat na zło czające się w saunie. Zbiór degeneratów i ludzi bez zasad. Nie mają skrupułów, poświęcą wiele by osiągnąć cel. Swój czas, zdrowie, a nawet życie. Nie będą jeść, nie zależy im na spaniu, ani odpoczynku. Mają tylko jeden cel - dopaść wszystkich przestępców saunowych. Na początku jest ich dwóch, złapali jeńca, trwa przesłuchanie. Trzyma się twardo, ale sierżant Donnowitz ma na to sposób, na jego widok każdy mięknie. Wyśpiewał wszystko, jako ochotnik przyłącza się do drużyny. Trwa akcja. Świątynia Saturna, mają ich, dopadli, zniszczyli, spalili. Bękarty Sauny.
Jutro mogą być u was .....
Strzeżcie się !

 

18:00 Łukasz Dłużniewski - Centrum Ślęza Saunarium - "Janko muzykant"

Mistrz Uejn znów w akcji, dubstep z folklorem w taki sposób potrafi połączyć tylko on. Jak na prawdziwego profesjonalistę przystało wszystko w punkt, bez stresu i utrzymane w niesamowitym klimacie. Janko urwis od zawsze marzył o profesjonalnych skrzypkach, dane mu było jednakże przygrywać na zbitej z kilku deseczek imitacji. Nic dziwnego że kiedy pewnego razu w oknie sąsiada spostrzegł piękne altówki, zapragnął je mieć. Nie zdążył, jednakże nic straconego, wyobraźnia w śnie zrobiła z niego wielkiego artystę który oczarował tłumy, podobnie jak Łukasz swym kunsztem nas.

 

 

18:45 Maciej Piczura / Karolina Jarząbek - Chochołowskie Termy - "Lost and found"

Podobno przeciwieństwa się przyciągają. Romantyczna, artystyczna dusza, bujająca w obłokach, może związać się bez pamięci z twardo stąpającym pracoholikiem. Niestety nie zawsze takie kombinacje przetrwają próbę czasu, jednakże aby w związek nie wkradła się nuda i obojętność, obie strony muszą się starać i poświęcać sobie na wzajem czas. Historia Maćka i Karoliny zachwyciła głównie żeńską część widowni, choć widziałem że i kilku facetom oczy się zaszkliły. Wspaniała, perfekcyjnie przygotowana z ogromną pieczołowitością ceremonia. Chyba mamy Mistrzów Polski.

 

Zmagania najlepszych polskich Saunamistrzów dobiegły końca, czekamy z niecierpliwością kto będzie nas reprezentował na tegorocznych Mistrzostwach Świata w Satamie.

 

WYNIKI INDYWIDUALNE

I MIEJSCE i występ w Mistrzostwach Świata - Łukasz Dłużniewski

II MIEJSCE i występ w Mistrzostwach Świata - Maciej Piczura

III MIEJSCE i występ w Mistrzostwach Świata - Zbyszek Owczarek 

IV MIEJSCE i występ w Rundzie Dodatkowej - Marcin Ciesielski

V MIEJSCE - Mateusz Kupiński

VI MIEJSCE - Tomek Dziurzyński

 

WYNIKI DRUŻYNOWE

I MIEJSCE i występ w Mistrzostwach Świata - Maciek Piczura / Karolina Jarząbek

II MIEJSCE i występ w Mistrzostwach Świata- Kasia Klajn / Łukasz Dłużniewski

III MIEJSCE i występ w Mistrzostwach Świata- Radek Wielhorski / Krzysiu Holeczek

IV MIEJSCE i występ w Rundzie Dodatkowej - Damian Rurarz / Maciek Zaczyk / Zbigniew Owczarek

V MIEJSCE - Ola Ziętek / Iza Krupa

VI MIEJSCE - Marcin Ciesielski / Marcin Rogoziński / Piotr Sikorski

 

NAGRODA SPECJALNA PORTALU WWW.POPRAWNESAUNOWANIE.PL

 

MARCIN CIESIELSKI / MARCIN ROGOZIŃSKI / PIOTR SIKORSKI

Termy Rzymskie w Czeladzi, czyli śmiało można to powiedzieć kolebka polskiego saunowania obchodzi w tym roku 8 urodziny. Kiedy ten czas zleciał? Dopiero niedawno pamiętam szum medialny związany z otwarciem term. Ledwo kilka chwil temu powstał nasz portal poprawnesaunowanie.pl, a to już 8 lat Term Rzymskich i 6 lat naszego portalu. Ale dosyć ckliwych wspomnień. Trzeba iść i patrzeć w przyszłość. Tak też robi właściciel Term Rzymskich Leszek Pustułka i wciela swoje marzenia w życie. Przy okazji obchodów urodzin Term Rzymskich został "wbudowany kamień węgielny" nowego, największego na świecie saunarium. Koloseum pomieści 300 osób, będą mu towarzyszyły mniejsze sauny, wypoczywalnia a w przyszłości wielka restauracja. To wszytki możecie zobaczyć na razie na wizualizacjach. Ale już za dwa lata na żywo. Bo obiekt ma być gotowy na rok 2020 kiedy to odbędą się w nim Mistrzostwa Świata Aufguss WM. Niesamowity rozmach i pomysł. Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki.  


Po uroczystości rozpoczęcia budowy Koloseum rozpoczęła się 8 Urodzinowa Noc Saunowa. Uświetniło ją wielu wspaniałych Saunamistrzów zaproszonych na tą okazję. Wśród nich:

Farid Atai - czyli pierwszy Mistrz Świata w historii Aufguss WM z 2013r - Satama

Enrico Dejori - Satama 

Martin Segin

Nikola Kracova

Damiam Rurarz

Ryszard Rak

No i oczywiście Saunamistrzowie z TR. Seansów i atrakcji w trakcie tej nocy była niezliczona ilość. Pyszne jedzenie, ogromny tort, dzik pieczony. Natomiast główną atrakcją nocy były oczywiście seanse saunowe których było ok 30  we wszystkich saunach. W saunie największej czyli w Świątyni Saturna odbywały się seanse z udziałem gości zagranicznych i Damiana Rurarza.

Pierwszym, w którym mieliśmy okazję uczestniczyć był seans Mistrza Świata 2013 Farida. Farid wcielił się w rolę Rockiego Balboa. Boksował się z piecem całe 3 rundy. Towarzyszyły mu cudowne aromaty oraz westchnienia płci pięknej :) Klasyczne techniki oraz fajny scenariusz naparzania bardzo się wszystkim spodobały, a Mistrz Świata udowodnił, że cały czas jest światową czołówką. 

Kolejnym seansowym punktem programu były "Forest Gump" w wykonaniu drugiego gościa z Satamy czyli Enrico. Pierwszy raz miałem okazję obserwować tego Saunamistrza w saunie i muszę powiedzieć, że wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Świetnie czuje publikę, utrzymuje z nami cały czas kontakt i dopieszcza bardzo mocnymi podmuchami. Historia Foresta Gumpa jest znana chyba każdemu. Ale przedstawienie jej w czasie 12 minutowego Aufgussu to prawdziwa sztuka. Enrico przebierał się kilka razy prezentując nam kolejne etapy życia Foresta. Do tego wszystkiego świetna oprawa muzyczna prosto z filmu i bardzo dobra gra aktorska Enrico. Dawno nikt się tak w saunie nie nabiegał, ale żeby dorównać swojemu pierwowzorowi z filmu Enrico dokonał i tego. Bardzo fajny, humorystyczny seans.

 

 

 Po chwili oddechu i kolejnej "wielkiej wyżerce" ruszyliśmy na seans Martina, który wcielił się w rolę prawdziwego Skandynawa. Seans opowiadał o trudach życia na północy. O ciężkiej pracy i życiu w zgodzie z naturą. Seans z super zapachami i bardzo relaksującą muzyką, choć w klimatach wikingów. Chyba najbardziej chilloutowy tej nocy, pełny relaks :) Dopełnieniem seansu była dobra Saunamistrzowska robota w postaci klasycznych technik. Oczywiście były przeplatane ciekawymi sztuczkami, a na sam koniec zostaliśmy dopieszczeni naprawdę bardzo intensywnym "motylem". Super ciepło i wielkie zadowolenie zgromadzonych w saunie. 

 

Z okazji 8 urodzin Term Rzymskich nie mogło zabraknąć pokazu fajerwerków. Był on naprawdę piękny i doskonale uświetnił ten szczególny dzień. Przez chwilę poczuliśmy się jak w noc z 31 grudnia na 1 stycznia.

 

Tej nocy nie zabrakło też gości z Polski, swoją obecnością zaszczycili nas Ryszard Rak, który wykonał seans "Upiór w operze". Niestety ten seans odbywał się w największej saunie wewnątrz term czyli w Świątyni Cezara, w której nie ma aż tylu miejsc co w Świątyni Saturna, co za skutkowało tym, że nie zmieściliśmy się do sauny i ze smutkiem odeszliśmy posilić się w "bufecie pocieszenia". Słyszałem, że seans był super :)

Za to udało nam się załapać na seans Damiana Rurarza. Można powiedzieć w jego wykonaniu to już klasyka, czyli "Remiza". Damian i tym razem zarzekał się że ten seans już naprawdę ostatni raz i nigdy więcej. Słyszeliśmy to już kilka razy, dlatego liczymy, że będą jego kolejne wersje. Opowiada on o życiu na polskiej wsi, ale okiem mieszczucha z Kielc ;) Wiadomo, karmienie kur, praca w gospodarstwie, wspomaganie w postaci % no i impreza w remizie na sam koniec imprezy. Jednym słowem wielka zabawa przez cały seans. Publika dała się ponieść emocjom i zobaczyliśmy w saunie meksykańską falę. Szczerze powiedziawszy zabawa była tak przednia, że nie pamiętam czy zapachy były przyjemne i pasujące, nie wiem nawet czy jakieś były. Nikogo to nie interesowało, było ciepło, zabawnie, doskonale.

Przedostatnim aufgussem podczas urodzinowej nocy saunowej były seans Enrico, pod tytułem "Jony Cash". Widać z tego, że Enrico jest wielbicielem kina, ale trzeba przyznać, że jego historie filmowe w saunie naprawdę się "kleją". Znowu świetny dobór muzyki i świateł. Bardzo intensywne pasujące aromaty i zdecydowanie więcej niż w pierwszym jego seansie sztuczek i efektów z użyciem ręcznika. Dokonały kontakt z żeńską częścią publiczności, jak przystało na Jonego Casha.

 

Na deser i zarazem na zakończenie dla nas tych urodzin został nam zaserwowany duet. Nikola i oglądany przez nas już wcześniej Martin. Nikola w roli surowej i wymagającej nauczycielki tańca oraz Martin w w roli niezdarnego ucznia. Tak można w skrócie opisać fabułę tego przedstawienia. Chociaż szczerze powiedziawszy odnoszę wrażenie, że nikt do końca nie zwracał uwagi na fabułę. Myślę, że męska cześć publiczności obserwowała z uwagą każdy ruch i gest niesamowicie pięknej i kobiecej Nikoli, natomiast damska jej część robiła to również, chociaż tutaj nie jestem dokładnie pewny z jakich pobudek. Seans z fajną muzyką i bardzo dużą ilością ciepła. Publiczność świetnie się bawiła i myślę, że nikt nie wyszedł zawiedziony z tego tego seansu. Godne zakończenie tej imprezy.

Reasumując, świetna impreza. Wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę największej na świecie sauny. Syto zastawiony stół na imprezie urodzinowej. Perfekcyjna i niezawodna organizacja. No i co najważniejsze wiele świetnych, ciepłych i ciekawych seansów. Godnych 8 urodzin Term Rzymskich. Oby 9 urodziny były jeszcze lepsze o ile to możliwe. Dziękujemy za gościnę i WIELKIE 100 LAT !!

 

Autor: Odi dla poprawnesaunowanie.pl

Zdjęcia: Ryszard  Rak www.fotorak.com.pl